Jesień – dobry czas, jeśli nie jesteś botanikiem - Josif Brodski

* * *
Ł. S.
Jesień – dobry czas, jeśli nie jesteś botanikiem,
jeśli buty do wiązania szuka parkietu botwinnik*:
jego cień kładzie się wyraźnie na chodnik,
a dalej – drzewa jak ręce, pozostałe bez pieniędzy.

Na niebie bez ptaków łatwo zwycięstwo odgadnę
własnych słów, jak: „przepraszam”, „nie będę”,
które uznawane jako poczucie winy i mody,
stają się ciemnoszare w końcówce pogody.

Wszystko będzie lepsze, gdy deszczyk się rozpada,
bo niczego już więcej nie będzie,
tylko pozazdrościć jeszcze, sił przesilenia
pijanych, wspomnień i dawnego psychicznego cierpienia.

Zatrzymaj się, na chwilę, kiedy ryba umiera
w jeziorze, kiedy przyroda wyjmuje z garderoby
z westchnieniem pogniecione rzeczy i wodzi wzrokiem
w miejscu, zjedzonym przez mole, cerowanym okiem.

Josif Brodski
tłum. Ryszard Mierzejewski
*botwinnik (ros. ботвинник) – nieprzetłumaczalne na język polski słowo,
które zostało utworzone przez autora wiersza najprawdopodobniej na
określenie rosyjskiego arcymistrza szachowego – przyp. R. M.
----------------------------------------------------------------------------------
**Michał Botwinnik (1911-1995) -- patriarcha szachów
sowieckich; trzykrotny szachowy mistrz świata w
latach 1948-1963. - przyp. Włodzimierza Holsztyńskiego
PS. Dziękuję:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz