Rabindranath Tagore - Pieśni Ofiarne [fragment, 15]

Pieśni Ofiarne [fragment]

AI 2024
15.

Ci wszyscy, którzy mnie tu miłowali,
By mnie zatrzymać, dążyli najstalej.

Lecz Twoja miłość, choć większa, z padolną
Tą drogą sprzeczna: Ty mnie puszczasz wolno.

Więc porzuciłem tych, którzy na drodze
Mojej miłosne kładli na mnie wodze.

I oto mija dzień za dniem upalny
I noc za nocą — lecz Tyś niewidzialny.

Jedno — gdy w modłach mych Ciebie nie wzywam,
Jedno — gdy w sercu Ciebie nie odkrywam,
Wtedy Twa miłość dla mnie, jak daleka
Jutrznia, na miłość moję ciągle czeka.

Rabindranath Tagore
przeł. Józef Jankowski 

Rabindranath Tagore - Gitanjali [fragment] XCIII

Gitanjali (Pieśni Ofiarne) [fragment] XCIII
AI do "Gitanjali " R. Tagore 2024

Na mnie czas. Żegnajcie mi, bracia!
Kłaniam się wam i odjeżdżam.
Oto zwracam klucze do drzwi
i zrzekam się wszelkich roszczeń
do mego domu. Proszę was tylko
o dobre słowo na ostatek.
Długo byliśmy sąsiadami, a ja
otrzymałem więcej, niż mogłem dać.
Teraz nadszedł zmierzch i lampa,
która oświetlała mój ciemny kąt,
zgasła. Dostałem wezwanie i gotów jestem do drogi.

Rabindranath Tagore
przeł. Irena Doleżał-Nowicka

Szymon Myszk - Zapałka

AI do wiersza 'Zapała' Szymona Myszk 2024
Zapałka

Jak zapałka bywam w paczce,
W pudle wielkiej niewiadomej.
Jak zapałka również zgasnę
I przeminę jak te inne.

Jestem tylko kijkiem z siarką,
Wiele takich jest jak ja.
Jeśli znowu zgaśnie światło,
Chętnie sięgniesz po mnie sam.

Jeśli jednak prąd wciąż płynie
I zapalniczka twa ma gaz.
Powiedz mi proszę, tylko szczerze
Na co Ci będzie pomoc ma?

Szymon Myszk

Louise Elisabeth Glück - Kołysanka

Kołysanka
AI do wiersza 'Kołysanka' L. Gluck 2024

Moja matka jest ekspertką w jednym:
w posyłaniu ludzi, których kocha na tamten świat.
Najmłodszych, niemowlęta - kołysze,
szepcząc lub cicho śpiewając. Nie potrafię powiedzieć,
co zrobiła dla mojego ojca;
cokolwiek to było, na pewno było właściwe.

To naprawdę to samo: przygotować kogoś
do snu, do śmierci. Kołysanki - wszystkie one mówią
nie bój się, tak parafrazują
bicie serca matki.
Żywi więc powoli uspokajają się; tylko
umierający nie mogą, odmawiają.

Umierający sią jak bączki, jak żyroskopy -
wirują tak szybko, że wydają się nieruchomi.
Później się rozlatują: moja siostra w ramionach matki
była chmurą atomów, cząsteczek - na tym polega różnica.
Gdy dziecko śpi, nadal jest całe.

Matka widziała śmierć, nie mówi o integralności duszy.
Trzymała w ramionach niemowlę, starego człowieka, gdy ciemność, dla porównania,
tężała wokół nich, w końcu zmieniając się w ziemię.

Louise Elisabeth Glück z tomu Ararat, 1990
przeł. Krystyna Dąbrowska