Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O'Hara Frank. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O'Hara Frank. Pokaż wszystkie posty

Dlaczego nie jestem malarzem - Frank O'Hara

Dlaczego nie jestem malarzem

Nie jestem malarzem, jestem poetą.
Michael Goldberg - Sardynki - 1955
Dlaczego? Może i wolałbym być
malarzem, ale nie jestem. Weźmy

na przykład Mike'a Goldberga:
zaczyna obraz. Zaglądam do niego.
"Siadaj i napij się" powiada.
Piję; obaj pijemy. Patrzę
na obraz. "Masz na nim SARDYNKI".
"Tak, coś tutaj trzeba było dać".
"Acha". Wychodzę i mijają dni
i znów zaglądam. Malowanie
posuwa się, i ja się też posuwam, i dni
również. Zaglądam. Obraz
jest skończony. "A gdzie się podziały
SARDYNKI?" Zostały tylko
litery. "Przeholowałem z tym" mówi Mike.

A ja? Któregoś dnia myślę o
jakimś kolorze: pomarańczowym. Piszę
o nim linijkę. I wkrótce mam całą
stronę słów, nie linijek.
Potem drugą stronę. Trzeba by
o wiele więcej, nie koloru pomarańczowego,
ale słów, o tym, jak okropny jest ten kolor
i życie. Mijają dni. To jest nawet
proza, jestem prawdziwym poetą. Skończyłem
wiersz a nie wspomniałem jeszcze
koloru pomarańczowego. Wierszy jest
dwanaście, daję im tytuł POMARAŃCZE. I któregoś
dnia widzę w galerii obraz Mike'a, pt. SARDYNKI.

Frank O'Hara
przełożył Piotr Sommer

Dzień w którym zmarła Lady Lay - Frank O'Hara



Dzień w którym zmarła Lady Lay

Jest 12:20 w Nowym Jorku pewien piątek
trzy dni po rocznicy zburzenia Bastylii, aha
jest rok 1959 i wychodzę żeby znaleźć pucybuta
bo o 7:15 wysiadam w Easthampton
z tego o 4:19 potem idę prosto na kolację
i nie znam ludzi którzy mi dadzą jeść
idę po parnej ulicy zaczyna prażyć słońce
i zjadam hamburgera i piję koktail mleczny i kupuję
szpetnie wydanych PISARZY TRZECIEGO ŚWIATA żeby zobaczyć co tam
ostatnio słychać u poetów w Ghanie
wchodzę do banku
i pannie Stillwagon (usłyszałem kiedyś że ma na imię Linda)
nawet raz w życiu nie przyjdzie na myśl sprawdzić moje saldo
i u GOLDEN GRIFFINA kupuję Patsy małego Verlaine'a
z rysunkami Bonnarda chociaż właściwie myślę o
Hezjodzie w tłum. Richmonda Lattimore albo o nowej
sztuce Brendana Behana albo o Le Balcon lub Les Negres
Geneta, ale nic, trzymam się już Verlaine'a po tym
jak niemal poszedłem się przespać z dylematem
a dla Mike'a wchodzę po prostu do Monopolowego
na PARK LANE i proszę o butelkę Stregi i
wracam skąd przyszedłem na 6-tą Avenue
i do kiosku w Ziegfield Theatre i od
niechcenia proszę o karton Gauloise'ów i karton
Picayune'ów, i o NEW YORK POST z jej twarzą na wierzchu
pot już leje się ze mnie i myślę o tym jak
w 5 SPOT oparłem się o drzwi kibla
gdy ona nad klawiaturą szeptała Mal Waldronowi
piosenkę i wszystkim i mnie na chwilę zamarł oddech
[17 lipca 1959]

Frank O'Hara
przekład (?)

Wiersz - Frank O'Hara

Jackson Pollock - męski-żeński – 1942
Wiersz

"To tylko ja pukam do drzwi
twojego serca" skamlało radio
gdy ja darłem się ja wariat, jedząc
pomarańczę, sypiąc na nią odrobinę soli.

Żelatynowe światło miażdżyło okna
przy których czuwałem całą noc, znudzony,
o rany i to jak. Myślałem że może
nadlecą jakieś bombowce albo coś

w tym stylu. Nie, naprawdę byłem pomylony
i w żałosnym stanie. Zadzwoniłem do Jane i Johna
i Ala i Waldemara i Grace, po czym
przeraziłem się, odłożyłem słuchawkę, wrzasnąłem!

i nie mogłem wydostać się przez okno
bo przedtem zamknąłem je wszystkie, bo
to sześć pięter nad ziemią. I zima była
okropnie mroźna, radio się zepsuło.

Frank O'Hara
tłum. Piotr Sommer

Wiersz - Frank O'Hara

Wiersz

Nagląca kartka w moich drzwiach prosiła: "Zadzwoń do mnie,
zadzwoń, jak tylko wrócisz!" toteż prędko wrzuciłem
kilka mandarynek do podręcznej torby,
rozprostowałem powieki i ramiona, i bez namysłu
ruszyłem w stronę drzwi. Nim doszedłem
do rogu nastała jesień, ach wcale nie chciałem
dać się przystosować ani odurzyć, choć
liście jaśniały mocniej niż trawa na chodniku!
Dziwne, myślałem, że światła palą się tak późno
a drzwi wejściowe są otwarte; wciąż nie śpi o tej
porze, tak świetny gracz w jai-alai jak on? A fe!
i jaki wstyd! Co za żarliwy gospodarz! A on był tam
w przedpokoju, rozpłaszczony na płachcie krwi która
spływała po schodach. Doceniłem to. Niewielu jest
gospodarzy tak gruntownie przygotowanych aby powitać gościa
zaproszonego tylko przypadkowo, i to przed kilkoma miesiącami

Frank O'Hara
tłum. Piotr Sommer

Wiersz - Frank O’Hara

Wiersz

Światło... przejrzystość... poranna sałatka z avocado
po wszystkich okropnościach, które robię jakież to
niezwykłe
zaznać wybaczenia i miłości, nie nawet wybaczenia
bo co się stało to się stało i wybaczenie to nie miłość
a miłość jest miłością nic nigdy sie nie może popsuć
mimo ze to i owo może być irytujące nudne i zbyteczne
(w wyobraźni) ale naprawdę nie dla miłości
chociaż już o przecznicę dalej czujesz oddalenie sama
obecność
zmienia wszystko jak kropla chemii upuszczona na papier
i wszystkie myśli giną w dziwnie spokojnym podnieceniu
niczego nie jestem pewien oprócz tego, i oddech to wzmaga

Frank O’Hara
przekład Piotr Sommer

Chopiniana - Frank O’Hara


Chopiniana

Wierzchołki dachów, na całe mile, twarze
z dachówek i cegieł zwrócone ku niebu.
Opada noc i śnieg, i gdzieś
za mną, w tym pokoju, czy też
za jeszcze jednym oknem za
mną, grzmi rewolucyjny fortepian.

Dachy, co opadają jak opada niebo,
i świat się kręci, próbując rozpaczliwie
strząsnąć te twarze z własnej twarzy.
Śnieg pokrywa nas jak gips. Będziemy
Tu, tak jak Warszawa, Moskwa, Paryż
Rotterdam a nawet płochy Wiedeń były tam,
Dogorywając pod tą nawałą muzycznego śniegu.

Frank O’Hara
tłum. Piotr Sommer

Moje serce - Frank O'Hara


Moje serce

Nie będę płakał na okrągło
ani się na okrągło śmiał
nie lubię bardziej jednego „tonu” od drugiego.
Chciałbym mieć bezpośredniość kiepskiego filmu,
nie tylko niekasowego gniota, lecz również
zapowiadanego z wielką pompą supergiganta.
Chcę być przynajmniej tak żywy jak ten brud.
A jeśli jakiś miłośnik mojego bałaganu powie
„To wcale nie przypomina Franka!”, tym lepiej!
Czy noszę tylko ubrania szare i brązowe?
Nie. Do opery wkładam robocze koszule,
często. Chcę chodzić na bosaka,
chcę być ogolony, a moje serce -
nie można polegać na sercu, ale
ta jego lepsza część, moja poezja, jest otwarta.

Frank O'Hara
przekład Piotr Sommer