Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórnik Marta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podgórnik Marta. Pokaż wszystkie posty

Jedenaste przykazanie - Marta Podgórnik

Siudmak - Źródło
Jedenaste przykazanie

no więc rytm i rytuał przystawalność pojęć i kolory niebieski
i czarny na szarym i moralność nie tylko jest osobistą
nagle norwid i leki na kaca w kolorowych fiolkach
przejrzystych kroplówkach na całych jeziorach
żółknące kryzy gladiolusów
nagle pani jeziora w srebrzystym i ciemnym
i taką porą włóczyć się po tafli
Chryste – jęknął kierowca Kobieta płakała
cicho cierpliwe w palcach małe ostrza
pani jeziora na całych jeziorach
Jest i wtóra – moralność-zbiorowych-ciał

Marta Podgórnik

Uciekinier bez powodu - Marta Podgórnik

uciekinier bez powodu

sygnały niezdrowego zainteresowania docierają co jakiś
czas, podobnie jak pocztówki z odległych miasteczek
sygnowane beznamiętnym "do zobaczenia" przez kogoś,
w kim można się było zakochać, tylko przegapiło się

okazję. pozostawanie w przyjaźni z niezliczoną
ilością niedoszłych mężów i żon jak kolekcjonowanie
kapsli z niemożliwością wygrania jeszcze czegoś ponad
to, co już się otrzymało. a trzeba wkalkulować

mieszanie imion, rosnące rachunki telefoniczne,
niespodziewane wizyty. konsekwencje drobnych kłamstw
jak zimujący w kościach złośliwy nowotwór czekają na
swoją chwilę. odłożona na bok jak zaległe listy słuchawka

jeszcze ciepła ciepłem policzka, traci miarowy puls sygnału.
ostateczne rozwiązanie - rwiesz żyłę kabla strzępiąc opuszki
palców, cieknąc ryglujesz drzwi, udajesz, że wyszedłeś
i nie wiesz, kiedy wrócisz. po drugiej stronie światła gasną

z równą gwałtownością, chociaż nie wszędzie rozgrywa się
dramat. długa zima osłabia czujność, wypycha z resorów,
wymusza podjęcie ryzyka. kupisz pół litra, zmienisz adres na
etykiecie, znikniesz cicho jak wywabiona wybielaczem plama.

Marta Podgórnik

Fleksja - Marta Podgórnik

fleksja

z ukochanymi pięknie i pod mostem jest coś
więcej w słowach których nie rozumiemy
a wypowiadamy w odpowiednich momentach
więcej niż sami chcielibyśmy słyszeć

w nieodpowiednich momentach gdy nie jest
tak jak myślisz i nie jest jak na to wygląda
i wszystko ci wytłumaczę a przecież wiadomo
jak to bywa między nami a ukochanymi

co nie lubią być wierni ani prawdomówni
zostawiając to szeregom miśków i kociaków
z którymi nie zadajemy się nawet przez moment
a ci ze swoich powodów nie pchają się do nas

Marta Podgórnik

Reflektarz - Marta Podgórnik

reflektarz

moje serce zna milion pieśni niespełnionych żądz
lecz zamiast pieśni chcecie fachowej porady
jak bezbrzeżny smutek bez przyczyny wypchnąć
za burtę swej zmęczonej łodzi

oto więc prosta rada, prosta, gdy wierzyłeś
w coś - teraz uznaj śmiertelność swej wiary
i wierze wypraw pogrzeb z mnóstwem alkoholi
a kiedy się obudzisz smutek musi zniknąć

jeśli nie odnajdź w sobie i zbierz całą miłość
jaką chowasz do ludzi, rzeczy czy też zwierząt
i utocz z tej miłości coś na kształt monety
ilekroć przyjdzie smutek będziesz ją wydawał

jeżeli to za mało jak mnie było mało
oddaj się bez oporu na użytek świata
bo przeznaczeniem twoim jest smutek bez kresu
i przeznaczony jesteś by rozdać go innym

wydawaj ciało, które jest naczyniem smutku
i które jest bez woli i nie zna zmęczenia
a każdy jego grzech jest emanacją smutku
i słowa tego wiersza podyktował smutek

Marta Podgórnik

Obiekty sztuki - Marta Podgórnik

Joan Miró - Ogród
Obiekty sztuki
K.S.
Są ulotne, Krzysztofie. Teraz muszę pisać klasycystyczne wiersze,
Rzeźbić je w metalu, wykuwać z granitu i odlewać z brązu. Brzmi
Wstrętnie. Prawda?

Są tak nudne, Maćku. W całym tym Sztokholmie nie ma jednego
spożywczego sklepu. Nie ma szronu na szybach drogiego hotelu.
Prawdopodobnie można tu spać z kimś, kogo nie trzeba by pytać
o imię. Przecież to też

brzmi nieźle.

Na parterze basen. Śniadania, jeśli wliczyć łososia, nie licząc krewetek.
A więc jestem krewetką zamieszaną w koktajl, sąsiadującą z ławicami innych?
Im dłużej o tym myślę, tym mi się podoba.

Marta Podgórnik