Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dłuski Stanisław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dłuski Stanisław. Pokaż wszystkie posty

Lirnik dębowiecki - Stanisław Dłuski

fot. Paula Grenside
Lirnik dębowiecki

Lirników dębowieckich,
takich jak ja, żałośnie,
nieodwracalnie
naiwnych bocianów,
winno się wieszać na
sznurze od bielizny,
żeby dzwonili na wietrze,
budzili świerszcze ze snu
zimowego, wzywali na
spotkanie z szaleństwem,
które wyrywa mnie i
ciebie, polna różo,
z poobiedniej drzemki,
odsłania jasne korytarze
chorego domu;
lirniku,
błaźnie ze świętym obrazkiem
w dłoni, mówię do ciebie,
może na sznurze świat
ci prawdę wreszcie
odsłoni

Stanisław Dłuski

Wiara - Stanisław Dłuski

Wiara

W samo południe.
Siedzimy w pociągu Jasło - Rzeszów:
ja, zanurzony w uczonej księdze Kołakowskiego
Jeśli Boga nie ma... i moja matka,
odmawiająca Anioł Pański

Stanisław Dłuski

Epitafium dla starego domu - Stanisław Dłuski

Jacek Yerka
Epitafium dla starego domu

Odkąd odszedłem ze starego domu
od rzeki niewinności
i mojej pierwszej miłości
od ogrodu zaklętego we krwi wiśni
od słońca ojca i matki
odkąd odszedłem
patrz
moje ręce jak sieci
pełne pokruszonego nieba
pieśni uciekających ptaków
nieuleczalnie chorych dni

Stanisław Dłuski