Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podczaszy Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podczaszy Anna. Pokaż wszystkie posty

Szybko zostało nam kilka chwil - Anna Podczaszy

***

Szybko, zostało nam kilka chwil, potem
popatrzę na nas z innej strony. Znowu tam
pada śnieg, choć obiecywałeś, że to już koniec,
między zimę a wiosnę wciska się to
coś, co ci żyć nie daje, co mi odbiera przytomność.
Oddycham tak szybko jak pogotowie. Od jutra
nie zabraknie już dymu, nie trzeba będzie
otwierać okien, by wpuścić trochę świeżego
kurzu. Nie powstrzymuj mnie, zostało ich kilka,
wkrótce już się dowiem, które należało uchylić,
które przymknąć, gdzie się pomyliłam, i co z tego
wynikło,
wymkło,
zostało,
i co z tego.

Anna Podczaszy

Pełen - Anna Podczaszy

Pełen

Przecież ten dom jest pełen życia; co krok
leżą jego fragmenty: ręka tu, tam noga,
na samym środku powieka.
Julia ma całą szufladę ciał od lalek: chce jeszcze.

Miało być jeszcze, ale poszło. Przecież ten
dom jest pełen, czego chcesz więcej, kobieto.
Ala ma szafę wypchaną sukniami, chętnie
dołoży jeszcze te dwie, co tam

upadły. Przecież ten dom jest; co
krok leżą płytki, okna, sufity i krawędzie; przestrzenie
płaskie i niepłaskie, nieładne obok ładnych
w bezładzie. Wstałam i patrzę
na siebie

Anna Podczaszy