Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zadura Bohdan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zadura Bohdan. Pokaż wszystkie posty

Słuchaj głosu swojego sumienia - Bohdan Zadura

słuchaj głosu swojego sumienia

słuchaj głosu swojego sumienia
słuchaj głosu swej krwi
będziesz wiedział jak pierwszy się zmienia
i jak drugi wciąż z ciebie drwi

Bohdan Zadura

Sekcja zabójstw pracuje bez chwili wytchnienia - Bohdan Zadura

Victoria Stoyanova
Sekcja zabójstw pracuje bez chwili wytchnienia

Zabić księdza zabić punka zabić skina
W imię ducha w imię ojca w imię syna
Zabić tego czerwonego prezydenta
Jak zabity no to może popamięta

Zabić geja zabić ciotę i lesbiję
Przecież toto nawet nie wie po co żyje
Zabić dziada zabić sukę zabić klina
Jak jest skutek to musiała być i wina

Zabić chuja co źle gwiżdże i studenta
Moczymordę bezdomnego abstynenta
Zabić Niemca i Ruskiego i Araba
Zabić Czecha (bo z Czechami nie pogadasz)

Zabić kundla zabić kota zabić ręce
I jarosza by nie bełtał w głowach więcej
W imię ducha niezłomnego zabić ciało
Zabić trumnę by z tej trumny nie śmierdziało

Zabić tego który pali (na pociechę
Niech się dowie samobójstwo że jest grzechem)
Zabić taką co ci nie da bo nie pali
Taksówkarza i Alinę z kubkiem malin

Zabić karpia zabić szczura zabić kurę
Zabić Lecha i Wojciecha i Zadurę
Zabić kurwę może kiedyś będzie święta
A o Rushdim to już chyba nie pamiętam

Bohdan Zadura

Z czego wyrosłem - Bohdan Zadura

Z czego wyrosłem

z rodziny inteligenckiej
w pierwszym pokoleniu

Jie Ma
z raczkowania

homo erectus 

z futerka z pomponami
z podkolanówek
z czapki pilotki

z marzenia o czapce-niewidce

z erekcji o świcie
która dziś jeśli się pojawia
to na mgnienie
tak że można jej nie zauważyć
i nie trzeba ukrywać

z lęku przed śmiercią
(od dzieciństwa się bałem
że umrę przed końcem życia
a tu proszę proszę)

z ping-ponga
z pchnięcia kulą
z tenisa

z marzenia
o złotym medalu
na Stadio Olimpico
w 1960
w biegu na 5000 metrów

z jeżdżenia na rowerze
z brydża
z prowadzenia samochodu
(nie straciłem zdolności kierowniczej
tylko samochód stracił zdolność jeż-
dżenia)

z wiary
że Bóg jest raczej
wśród chmur
niż w spłowiałym błękicie

z przekonania
że dobry wiersz
daje większą przyjemność
niż widok zgrabnych pośladków

Bohdan Zadura

Randka w ciemno - Bohdan Zadura

Randka w ciemno

Szamba wykładano marmurami
obowiązywał w nich zakaz palenia
w kryształowych lustrach przeglądały się
telewizyjne kamery

Pindy robiły za gwiazdy
gwiazdy decydowały o życiu
życie rzygało jak podświetlona fontanna

Automatyczne sekretarki plotkowały
jak sekretarki osobiste
Elektronika wciskała się wszędzie
wyściełała nawet waginy dziewic

Rady d/s języka zmieniały zasady pisowni
„nie” traciło swoją odrębność
pisane łącznie wychodziło na spotkanie „tak”

Zmiany fonetyczne stymulowane przez rozwój radiofonii sprawiły
że ci co się jeszcze modlili modlili się:
I nie wzwódź nas na pokuszenie ale nas zbaw
ode tego

Nauka zwyciężyła w walce z łupieżem
lecz lekarze wynajdywali wciąż nowe choroby
promując zdrową żywność i zdrowy pieniądz

aids niezmiennie utrzymywał się na topie listy
przebojów choć deptał mu po piętach
Alzheimer i Creutzfeld Jakob

Najlepsi fotograficy robili makijaż
warzywom Całe sesje poświęcali nogom
krzeseł

Prasa ambitna od prasy brukowej
różniła się klasą papieru Eleganckie kobiety
raczej wąchały i dotykały

Internet oferował usługę spowiedzi
Obrońcy roślin protestowali przeciwko
pornografii roślinnej i seksualnemu
wykorzystywaniu sadzonek

Starych ludzi wciąż podniecały
zapasy margaryny i masła

(Choć nikt nie miał pewności
że masło jeszcze istnieje)

Dwa tysiące lat po rzezi niewiniątek
przyszła rzeź bydlątek
Wściekli ludzie wyrzynali się sami

I wszystko zmieniało się w gówno
I jakość przechodziła w ilość
I tylko gówno było jeszcze prawdziwe

Bohdan Zadura

Bez kluczy - Bohdan Zadura

Bez kluczy

śnieg jest tylko w piaskownicy 

zima w nazwie

we śnie jadę autobusem
pomagam kobiecie wynieść z niego
wózek z dzieckiem

idę do redakcji "Akcentu"
ścieg zegarka jest mało czytelny

jeśli pokazuje za kwadrans dziesiątą
będę stał pod drzwiami

jeśli za kwadrans dwunastą
może nie

spodziewałem się dwóch osób
jest dwadzieścia

Bogusław przemawia na siedząco
za jego plecami trzy czerwone róże
na potem

stoję na Głębokiej
patrzę na ogródek

na liściu róży bladoróżowa narośl
dotykam jej palcami
to pąk

drzewa wypuściły białe liście
wszystko kwitnie naraz
białe krokusy białe astry białe warszawianki
białe frezje

nawet forsycje kwitną na biało

świat powoli
przechodzi na drugą stronę

Bohdan Zadura

Inny pokój - Bohdan Zadura

Inny pokój

w krótkiej chwili
po przebudzeniu
nie wiesz
gdzie jesteś

za którymś razem
tak już może zostać
na zawsze

Bohdan Zadura

Świadkowie czasu - Bohdan Zadura

Świadkowie czasu

świadkowie czasu co mieni się w wodach
przelotnie patrzą ze wzgórz wiekuistych
na chmur odbicia i wrzeciona śliskich
ryb zabłąkanych w podwodnych ogrodach
w głębinach morza nie wydanych wiatrom
o pierwszych drzewach śni skrzydlaty przybysz
tutaj i teraz w niemym oku ryby
które jak pryzmat przełamuje światło

i w oku ptaka teraz widzi ryba
po wielkim deszczu siedmiobarwną tęczę
zielono świecą wzgórza wiekuiste

jak wody czasu zimne i przejrzyste
morzu na powrót przywrócone deszczem
co nas zatapia i co nas porywa

Bohdan Zadura

Głupie myśli - Bohdan Zadura

Głupie myśli

Jakie mam prawo
żeby żyć dłużej
niż Albert Camus?

Albo Krzyś Mętrak
Witek Maj
żeby nie szukać daleko

Szczęście?

Na szczęście
jeśli chodzi o Johanna Wolfganga Goethego
to pytanie
jest bez sensu

Bohdan Zadura

Amerykańska kuzyneczka - Bohdan Zadura

Hayley Brown
Amerykańska kuzyneczka

Gdybyś pisał
na chwałę Boga
a nie swoją

miałbyś też
sukces finansowy

mówi
nie przeczytawszy
żadnego
mojego wiersza

Bohdan Zadura