Kamyk
strumienie lat
i wodospady zdarzeń
wypolerowały mu ciało
w gładką doskonałość
w głębi tego kamyka
pod jego geometryczną skórą
żyje dalej piękna chropawość
i długie blizny szczelin
bolą bezgłośnie
Zygmunt Ławrynowicz
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawrynowicz Zygmunt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lawrynowicz Zygmunt. Pokaż wszystkie posty
Mówimy miłość - Zygmunt Ławrynowicz
![]() |
| Tomasz Alen Kopera |
mówimy miłość
i dzikim tabunem
tratujemy rabaty
rzadkiego szczęścia
mówimy braterstwo
i chciwie nurzamy dłonie
we krwi szeroko płynącej
z rozpłatanych narodów
chodzi między nami
czarny serafin
i słowa czułe zamienia
w rwące granaty pocisków
chodzi między nami
posępny anioł niebo
przekreśla krzyżem kraty
wyciągnięte ku sobie dłonie
spowija drutem kolczastym
mówimy miłość
braterstwo pokój
w strzaskanych ogrodach ruin
hodując trujące chwasty
a słowa nam bledną na wargach
i łzy pękają z hukiem
Zygmunt Ławrynowicz
więcej twórczości:
Lawrynowicz Zygmunt
Obojętność - Zygmunt Ławrynowicz
![]() |
| Wilhelm Sasnal |
przychodzę
bez niepokoju
odchodzę
bez krztyny żalu
jak promień
któremu wszystko jedno
na jakie pada kamienie
Zygmunt Ławrynowicz
więcej twórczości:
Lawrynowicz Zygmunt
Subskrybuj:
Posty (Atom)


