Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Riding Laura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Riding Laura. Pokaż wszystkie posty

Na przykład dłonie - Laura Riding

Na przykład dłonie

Na przykład dłonie.
Nie ma teraz miłości.
Ale są dłonie.
Nie ma teraz zjednoczenia,
ale było w zamykaniu palców
i w ich otwieraniu.
Pocałunek dobitniej niż uścisk
mówi o samotności:
mieszkamy oddzielnie
i tak triumfuje miłość.

Laura (Riding) Jackson
tłum. Julia Fiedorczuk

Obroty cudów - Laura Riding

Obroty cudów

Kiedy przewraca się drzewo
Nic, tylko drzewo - nic, tylko umiera.
Kiedy kruszy się skała
Nic, tylko skała - nie całkiem umiera.
Denis Nunez Rodriguez - Ezquizofrenia
Kiedy umiera człowiek
On-człowiek umiera:
To dopiero śmierć.
Nie ma już dalszej przemiany
Morza lub drzewa
W skałę i człowieka
Co zmienia wszystko w człowieka
A siebie przemienia
Dopiero w śmierci.
Wtedy przychodzi Bóg którego nie ma
Bezpieczny jak odroczenie
Jak współczucie kobiety.
Dziwi was to?
Czemu nie dziwi kobieta
Cudowna jak śmierć
I cudowniejsza niż wasz Bóg?

Ale przemienić się w muchy -
One tak pięknie drażnią
Kiedy z łagodnym żalem
Godzą się być trochę zabite,
Trochę żywe, trochę martwe.
Albo być z ciem, co jeśli wolność
Oddać im po nocy, wdzięczność
Poza wszelką wolą uczłowieczy
Nieproszone oswobodzenie
I zaraz zakołyszą się emocje.
Te nieszczere histerie
Te beztrwożne filozofie dowodzą
Ładnej biegłości natury w temacie: człowiek.
Czyż nie widzieliście jaskółek
Śmigających nad morzem
Nisko, wysoko i mądrzej
Nawet od powietrza, co - hiperboliczne
Przedstawia je ptako-realistycznie?

Ale przypuśćmy, że w tym właśnie morzu
On-człowiek stanie się człowiekiem
I - jak anioł chodzący w niebieskiej różnicy
Od dawnego, śmiertelnego kroku
W nagłym w siebie zwątpieniu
Będzie człowiekiem i natychmiast trupem,
Nieludzkim, w marności równym naturze -
Że zanurkuje w ociężałą przeszłość
Aby odnaleźć swoją siostrę rybę:
To jest utonięcie, a ryba,
Lepszy człowiek, ślizgać się będzie
Antropocentrycznie, w żałobnych płetwach
Dla upamiętnienia
Much prawie cudownego ostatniego tchnienia.

Laura Riding
tłum. Julia Fiedorczuk

Ogrody - Laura Riding

Ogrody

Białe ogrody zimnych kobiet
Zasiane kryształem,
Pączkujące kością słoniową –
Są jak zimne kobiety.
Nie chylą się łodygi.
Nie więdną.
Jak miałyby zwiędnąć
Od bezwonnej skargi?

Laura Riding
tłum. Julia Fiedorczuk

Żar Heleny - Laura Riding

Żar Heleny

To, o czym mówimy, czyli jej uroda,
To tylko połowa jej doli.
Nie wszystko będzie widoczne
Póki nie złączą się połowy
A my nie zamilkniemy
Słuchając jej mowy,
Kiedy cała jej dola ogłosi
Na jednym oddechu, ona jest, jej nie ma.
Mówimy połowę, strach nam wiedzieć wszystko
Bo może musielibyśmy wypowiedzieć całość
A wtedy nasze gardła strawiłby jej żar
I dar prorokowania byłby utracony.

Laura Riding
przełożyła Julia Fiedorczuk

Wcielenia - Laura Riding

Wcielenia

Nie wypieraj się,
Nie wypieraj: rzecz bierze się z rzeczy.
Nie wypieraj się w nowej próżności
Starego, pierwotnego prochu.

Jaki grób, jaka przeszłość krwi i kości
Tkwi we mnie, kiedy leżę śniąc i śniąc
Szczęśliwie przeklęta,
Zaklęta, żywa, w zapomnieniu pierwszych spraw...
Śmierć nie daje nawet jednej chwili by pamiętać

Bym nie mogła, jak kamień jakiejś rzeźby zbyt przeobrażony,
Przypomnieć sobie, ziarnko do ziarnka, o pierwotnym prochu
I patrząc w dół schodów pamięci powtarzać:
To nie byłam ja.

Laura Riding
przekład Julia Fiedorczuk