.

.

sobota, 29 listopada 2014

Kołysanka kozacza (2-gi przekład) - Michaił Lermontow

Kołysanka kozacza

Śpij prześliczny mój chłopaczku,
Dziej się bajko, dziej.
Księżyc zasiadł w pełnym blasku
u kolebki twej,
a ja bajki mam dla ciebie
i piosneczkę mam;
a ty śpij zmrużywszy oczka
dziej się, bajko, nam.

Wśród kamieni rwący Terek
wzbija mglisty kurz,
a na brzegu groźny Czeczen
ostrzy kindżał już;
Ojciec twój to hardy wojak
zna rzemiosło swe.
Śpij malenki, śpij spokojnie
Bajka dzieje się.

Sam zobaczysz, ciężkie brzemię,
zły los pewny, lecz
śmiało włożysz nogę w strzemię
i pochwycisz miecz.
Ja jedwabiem wyścieloną
kulbakę ci dam;
śpij synaczku mój kochany
dziej się bajko nam.

Będziesz śmiałkiem jak się patrzy
duszą kozak-chwat,
wyjdę z tobą, dasz znak ręką
I wyruszysz w świat
Ileż gorzkich łez wyleję
skrycie nocy tej.
Cicho, słodko śpij, aniele,
dziej się, bajko, dziej.

Będę dręczyć się tęsknotą
w beznadziei czas,
modlić się całymi dniami,
nocą wróżyć z kart
i rozmyślać o twej biedzie
w obcym kraju gdzieś;
śpij, dopóki nie znasz smutku,
bajka dzieje się.

A na drogę matka święty
obrazek ci da.
Módl się przed nim,
niech cię zawsze Bóg w opiece ma,
i do boju się szykując
myśl o matce swej…
Śpij, prześliczny mój chłopczyku,
dziej się bajko, dziej.

Michaił Lermontow
przełożył Wiktor Wrzos
PS. Dziękuję:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz