.

.

wtorek, 6 października 2015

Rozwiązują się nagle i lekko... - Julian Tuwim

Wojciech Siudmak
Rozwiązują się nagle i lekko...

Rozwiązują się nagle i lekko,
Opadają, jak płatki kwiatów,
Groźnie supły zamówione przez piekło
U najgorszych supłomanów-wariatów.

Pętle słów kołtuniastych plątali,
Fanatycznie, na amen skręcone,
I na mokro zaciskali ze snami
W guzy, w gruzła, w garbate miliony.

I przez gardło sękatym powrozem,
I przez oczy - warkoczami czarownic...
Młode pędy tylu naszych wiosen
Uwikłali w szatańskiej sznurowni!

Julian Tuwim

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz