![]() |
Justyna Kopania |
Wicher płomienie gwiazd po niebie rozmiata,
chłodem nocy zawiewa z granitowej pustki,
toczy się ciemna rzeka z niesłyszalnym pluskiem
po dnie nieobeszłego świata.
Płyniemy w czarnej wodzie, przy zgasłych latarniach,
ku nieodkrytym lądom, przeczuwanym miastom,
z wolna las wodorostów i mchów nas porasta,
aż przy nieznanym brzegu czarna głąb nas oliwnym
[ramieniem ogarnia.
Władysław Sebyła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz