Odgłosy i kryształ
Z wydm coś woła.
Czyjaś dusza
szuka swej postaci.
Perła wyjęta
z zaginionej muszelki
czy błądzący wśród skał
głos zakochanego.
Kto rozpozna wołanie?
Gdzie przywołująca przestrzeń
wyrzeźbić może bogatsze kształy?
Chodź – wydmy są dzisiaj
dźwięczne i przeźroczyste:
wybrzeże z odgłosów i kryształu.
Rose Ausländer
przełożyła Maria Krysztofiak

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz