Ferdynand Hodler |
Zeszyty biednych ludzi - ta biblia domowa
Gdzie akuratnie wszystko zapisane
Każdy litr mleka bułka pięciozłotowa
Pół ćwiartki masła przed sklepem wystane
Zeszyty biednych ludzi - ta biblia domowa
Papier taniutki na którym powoli
Kobieta głowę schylając skroboli
Urywa coś z radości, zabiera z nadziei
I powolutku dom co wieczór klei
Zeszyty biednych ludzi - ta biblia głodowa.
Ernest Bryll
Zaiste, ma p. Ernest Bryll - rację, że to Czasy pisania kajetów marnych, domowych biblii swarnych.... Czasy stawiania pomników swawoli, czasy wolnej woli - niewoli. I choć rakiety, Interia i smak buły, z cywilizacji, to żywot człowieczy w rozpaczy. Bo nie tak człowieczeństwo owocuje, nie tak smak radości życia się czuje.... Miła - Magdo, z racji, iż uprawiasz dobrą inicjatywę kulturalną, to zapewne weźmiesz udział w IV Kongresie Kobiet, w Warszawie, w sesji kulturalnej. Wyznam, że z córką wybieram się na ten Kongres do Warszawy. - Z pozdrowieniem i życzliwością Krystyna z Krakowa
OdpowiedzUsuńTak, Ernest Bryll jest mądrym i dobrym poetą. Niestety Krystyno, z całą pewnością nie wezmę udziału w żadnym kongresie. Przykro mi, ale dla mnie dwie osoby to już tłok, a kongres? Dobry Boże!
UsuńPozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)